środa, 9 grudnia 2015

OPOWIEŚCI ZIMOWE



Podczas porządków w pokoju Emila, zwróciliśmy uwagę na klocki, stworzone ze starych głośników [ wcześniej rozkręconych przez małego E. ]. Emil nie bawi się już nimi, więc postanowiliśmy się ich pozbyć. No, ale u nas coś wyrzucić to grzech ;)
Postanowiliśmy więc przerobić te, już przerobione głośniki na coś innego.
W zimnym garażu, zrywaliśmy stare taśmy, Emil rozmontowywał metalowe elementy, pozostawiając tylko obudowy, ja malowałam te obudowy na biało, stwarzając małe, zgrabne półeczki - pojemniczki. Była praca i zabawa jak za starych, dobrych lat, gdy mieliśmy więcej czasu dla siebie.
Po kilkakrotnym pomalowaniu starych skrzynek po głośnikach a także po owocach i starej szuflady mieliśmy gotowe pojemniki "na".


W tym czasie, Emil wypatrywał niecierpliwie, zapowiadanego śniegu .
Śnieg spadł, ale tylko na kilka godzin, udało się ulepić bałwana i poczuć radość z zimy, tak wyczekiwanej przez E.
Niedosyt śnieżnych zabaw, postanowiliśmy przenieść ze świata wyobraźni do świata realnego.
Białe, puste skrzyneczki idealnie nadawały się do zorganizowania małych przedstawień ZIMOWYCH OPOWIEŚCI.
Emil zaczął od wykonania tła dla każdej opowieści.

Widok na ogród sąsiada za płotem :)

Niektóre tła to wierne odwzorowanie widoku z okna [ rysowanego z pamięci wieczorem ], inne, to czysta fantazja zimowa z emilowej głowy.

Śnieżne drzewa.

Gdy tła były gotowe, wmontowałam je w skrzyneczki.

W starej szufladzie.


Pierwsza gwiazdka w okienku po uchwycie głośnika.

Emil zaczął wymyślać historie .


Ważnym elementem stały się lampki. Lampki w kształcie bałwanka, śnieżynek, choinek.
Światełka rozjaśniały wieczorem kompozycje [ jak w teatrze ] a jednocześnie były częścią scenografii .

Scenografia powstała z narysowanych i wyciętych z kartonu elementów, przyczepionych wielowarstwowo do drewnianych skrzynek.
Dodatkowo, wykonałam wydruki postaci Emila i Marcela - pierwszoplanowych bohaterów opowieści.
Jeszcze tylko zaczepy i poszczególne okienka zawisły na ścianie pokoju E.


Za oknem wciąż nie ma śniegu, a w pokoju Emila tyle ZIMOWYCH OPOWIEŚCI, wieczorem tak miło wpatrywać się w kolorowe okienka.


A to pierwsza opowieść:


Druga:

Trzecia:

Czwarta:



To kolejna książka artystyczna do naszej kolekcji, a i plan, w projekcie książkowym wykonany ;)



Dokładny opis w formie filmu montuje Emil. Niedługo prezentacja:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz